piątek, 4 marca 2011

to nie jest recenzja.

skoro już tu jest wiosennie i fajnie, to żeby nieco odmienić klimaty od ciągłych recenzji filmowo-muzycznych, dziś napiszę coś od serca.

dwóch elegancko ubranych panów siedzi w kawiarni, popijając gorzką latte. słońce wychyla się zza okna, opromieniając pełne ludzi pomieszczenie. Pan 1 siorbie głośno, Pan 2 reaguje niezbyt przychylnie.

PAN 1
kurwa, nie siorb.


dziękuję.

3 komentarze: