wtorek, 2 marca 2010

Gorillaz - PLASTIC BEACH /recenzja/

recenzja nowego albumu Gorillaz - Plastic Beach - będzie nietypowa.
mianowicie, dziś wieczorem nieoceniona Nekkoru zaproponowała synchroniczne słuchanie tego oto albumu i wymianę wrażeń na żywo. i recenzja ta składa się z co niektórych opinii na temat Plastic Beach.

uwaga - recenzja ta zawiera prosty i wulgarny język ze względu na emocje otaczające ten album.
tekst skrócony dla waszej wygody czytania.

Orchestral Intro

Hani
skrzypce
ręce mi się trzęsą

Nekkoru
Ekscytacja dziwko

Hani
nie wyrobię napięcia.

Welcome to the World of the Plastic Beach

Hani
o kurwa
perkusja

Nekkoru
DZIWKO SNUP DOG
Zajebiste przejście
A to mi brzmi zajebiście jak Aphex Twin
Z Selected Ambient Works

Hani
bum pss bum pss bum pss bum pss

Nekkoru
Już nie brzmi jak Aphex
Ale dalej jest zajebiście

Hani
kurwa, to jest dobre.

Nekkoru
Synth mniam

White Flag

Hani
zmiana klimatu

Nekkoru
Noo, orientalnie. Arabsko.
Smyczki

Hani
to jest ZAJEBISTE man
FLET dzifko
i te skrzypki

Nekkoru
Tak ma wyglądać pop
A nie jakieś kurwa lejdi gaga i papapapa papoka fejs

Rhinestone Eyes

Nekkoru
To brzmi zajebiście i jest Albarn
Cholera, to jest przepiękne

Hani
ten synth w tle
tak chyba brzmi niebo

Nekkoru
Niga
Chyba nie żyjemy

Stylo

Hani
BAS

Nekkoru
WOOOO!

Hani
ten bas
jest wyjebany.
no po prostu nie mam słów

Superfast Jellyfish

Hani
O_O
CO TO

Nekkoru
Zaczyna się jak dobry mix Cut Chemista

Hani
SŁYSZYSZ TO
to jest dobre

Nekkoru
DOBRZE W POMPKE ROBIOM

Hani
to jest kurwa hip-hop. a obszczane gówniary słuchające molesty
i innej sraki to niech robią loda

Nekkoru
ROBIOM DOBRZE HOPCY

Hani
A TEN REFREN
KURWA MAĆ
NIE WIERZĘ.

Nekkoru
Rozpłyńmy się w orgazmicznej eksplozji jebanych piszczących
dźwieków

Hani
żebym miał kamerkę
to być widziała jak mi się morda cieszy

Nekkoru
A ja to kurwa banana nie mam?
Od ucha do ucha
Zaraz mi górna część czaszki odpadnie

Empire Ants

Nekkoru
A tu taki czilałcik nagły

Hani
i dobrze, ładnie bardzo

Nekkoru
Meh, a taki szuger rasz był

Hani
co jak co ale gorillaz czilałtować umie.

Nekkoru
Dobra, fajno fajno
Ale ja chcę więcej nakurwiania
Rozpierdolcie mnie czymś

Hani
na pewno będzie

Nekkoru
Dobra, wybaczone

Hani
JAKI SYNTH
FUCK MY ASS

Nekkoru
ZIOM
ZESRAŁAM SIĘ
ALE TO NIC

Hani
BÓG ZSZEDŁ Z NIEBA I ZATRZYMAŁ JEBANE KULE
szczerze
ten synth mógłby trwać jeszcze dobre 5 minut

Glitter Freeze

Nekkoru
ZNOWU TO ZROBIŁ
Synthy a'la atari

Hani
to w klimatach bardzo, bardzo Gorillazowych

Nekkoru
Bardzo

Hani
ten wyjący bas kojarzy mi się z O Green World
o kurwa
pizgnięcia z kosmosu

Nekkoru
Kupa w majty ziom

Hani
rollin and fuckin scratchin

Nekkoru
Dokładnie!

Hani
TO JEST DOBRE.

Nekkoru
Kurwa
GORILLAZ ROBI Z DAFT PUNK!
To jest kurwa rozpierdalatorskie
Nieskończoność punktów za te syntezatory

Some Kind of Nature

Hani
o kurwa
pianino

Nekkoru
Lou Reed dziwko

Hani
PIK PIK PIK PIK PIK
FAKEN TO JEST TO

Nekkoru
Flet elektroniczny
Jak ten z kraftwerk

Hani
ja płaczę
na serio, bez jaj

Nekkoru
Tego brzmienia szukałam przez całe życie

On Melancholy Hill

Nekkoru
Cofnęło nas do lat 80

Hani
tutaj spoko, nie ma srania w majty, ale to jest poziom którego
większość zespołów świata nie osiągnie w swoim primetime

Broken

Nekkoru
Następne jest Broken
Trzymaj pizdę
Rozpierdoli ci odbyt
I wytrze chuja w kolano
Opluje na do widzenia
I zapłaci banknotem klejonym taśmą

Hani
ŁOŁ
synth to jebany wilkołak
to jest takie w stylu smutasów z Self-Titled
oprócz tych synthów
tego tam brakuje
ej, Albarn po raz pierwszy w Gorylach
podnosząc głos nie poszedł z falset
tylko zaśpiewał pełnym głosem
ten refren
kurwa.
TEN REFREN

Nekkoru
Rozjebało?

Hani
żebyś widziała jaką mam teraz wielką erekcję
jest nabrzmiała, pulsuje.

Nekkoru
Nie muszę o tym wiedzieć, ale dziękuję ci za szczerość

Sweepstakes

Nekkoru
Noise?

Hani
jak Micachu

Nekkoru
To intro jest takie trochę niezrównoważone
Justice?
Też ci się to tak kojarzy?

Hani
ten chamski synth, tak.
kurwa
ten brass ensemble
dobrze dojebał do pieca
ej teraz
ten kawałek
jest doskonały.

Nekkoru
O kurwa
O kurwa
O kurwa
Brzmi to teraz jak Man or Astroman vs. Justice

Plastic Beach

Hani
ej, to jest dobre
M1A1, troszkę
w sensie intro
O KURWA
TEN SYNTH
i Albarn
to jest BOSKIE.

Nekkoru
Dokładnie powiedziałeś to, co chciałam powiedzieć.
Tekst jest zajebisty
"It's a Casio on a plastic beach"

To Binge

Nekkoru
Ło
Te dzwonki
Kurwa
Soundtrack do psychodelicznej nakurwianki w barze
Coś a'la Nicholson w Lśnieniu

Hani
ej, kobiecy głos.
to jest to dzifko.

Nekkoru
Jest dobre
Spokojne
We właściwym miejscu

Hani
radosne, wyluzowane, dobre do snu.

Nekkoru
Nie jest dobre do snu

Hani
oj jest.
ja lubię takie miłe kawałki do spania słuchać

Nekkoru
Te dzwonki przerażają

Hani
a mnie jakoś nie
dla mnie to wszystko jest bardzo ciepłe i spokojne.

Cloud of Unknowing

Hani
organy.

Nekkoru
I mewy

Hani
to są lata 70
i to takie opór
mam dreszcze
bas
rozpływam się

Nekkoru
Kurwa, co jest
To jest genialne

Hani
skrzypce!
to jest kurwa piękne.
widzę gwiazdy, widzę morze, widzę kurwa piękno.

Nekkoru
Ziom
Też to widzę
Boję się
My god
It's full of stars

Hani
skrzypce są zawodowe.

Pirate Jet

Nekkoru
Trzymaj mnie

Hani
o fak

Nekkoru
To jest funky

Hani
JEB

Nekkoru
To jest bardzo bardzo KURWA SYNTH I PERKA
TOTALNIE GORILLAZ
100% CONFIRMED AUTHENTICITY

Hani
THIS PLEASES TECHNOVIKING

Nekkoru
TECHNOVIKING BY DO TEGO NAKURWIAŁ

Hani
JA BYM TO TEGO NAKURWIAŁ

Nekkoru
DLACZEGO PISZEMY CAPSAMI I BEZ ZNAKÓW INTERPUNKCYJNYCH

Hani
NIE WIEM

Nekkoru
ALE JEST ZAJEBIŚCIE

Hani
TE EMOCJE
TEN KAWAŁEK
PERFEKCJA. BOSKOŚĆ. CUDOWNOŚĆ. PIĘKNOŚĆ. MÓWIĘ JAK SZALONY
NAUKOWIEC, WSZYSTKO JEST -OŚĆ.

ocena końcowa: 9/10

20 komentarzy:

  1. no to chyba warto wypierdalać do medja markt i kupić cacko, co?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nah, nah and one more nah... 4,9 i od 13 w dół są dobre, tyle, dziękuję za uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ta ocena to nie kpina, nie? Ja nie słyszałem jeszcze całej płyty, ale boli mnie to, że płyty dziewięć-kropka-ósemkowe nie mają słabych momentów.

    A tu sam singiel jest kiepski jak poniedziałkowy obiad. Swędzi mnie to.

    OdpowiedzUsuń
  4. 9.8? chyba mocno byliście spici albo spaleni. brzmi toto jak połączenie elektropopu z paroma hiphopowymi gostkami. nie jest to już stare dobre gorillaz

    OdpowiedzUsuń
  5. drogi Piąty,
    według mnie ta płyta nie ma słabych momentów. zero spalonych, zero błędów, zero zmarnowanych szans.

    drogi Anonimowy,
    byłem w 100% trzeźwy + dla mnie to brzmi zdecydowanie jak stare dobre Gorillaz (czyli z Self-Titled).

    OdpowiedzUsuń
  6. jeżeli myślisz że przeczytałam ten dialog...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. dajcie spokój to już nie to samo Gorrilaz :( przesłuchałem i nie ma nic godnego uwagi co najmniej przeciętna płyta jeśli chodzi o ten zespół a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  8. mam wrażenie że oczekujecie kolejnego DARE. nie wiem czemu, ale po prostu mam takie wrażenie. w końcu najbardziej komercyjny hicior Goryli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak żeście się lizali po fiutach, a ocena końcowa tylko 9,8?

    OdpowiedzUsuń
  10. 9,8 = 98% = płyta niemalże doskonała. lizanie się po fiutach pasuje jak ulał.

    OdpowiedzUsuń
  11. DARE? ja liczyłem bardziej na perełki typu Tomorrow Comes Today albo Last Living Souls. i się przeliczyłem, 3. płyta to straszna młócka

    OdpowiedzUsuń
  12. silenie się na porcys nie jest fajne

    OdpowiedzUsuń
  13. drogi Anonimowy 16:42,
    nie jest. i ja na pewno się na Porcys się nie silę, bo raczej ich nie czytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja się zgadzam z oceną. Głupotą byłoby czekanie na drugie Demon Days zespołu, który zwie się Gorillaz. GORILLAZ! Wiecie, co to znaczy? To alternatywa, szukanie czegoś nowego, oryginalnego i zaskakiwanie! I tak tu do cholery jest!
    Ocena w pełni uzasadniona, płyta jest boska, ja bym dał 95-100%. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nowe gorillaz brzmi jakby ktoś wylał roztopiony, różowy cukier na daft punk a potem jakiś murzyn zdubował wszytskie kawałki. Pfuu !!

    OdpowiedzUsuń
  16. szczerze? Pierwsze utwory jak Welcome to the World zawiodły mnie. kolejne też nie lepsze
    ALE!! od Rhinestone Eyes zaczelo się robić lepiej. a potem zaczelem się rozpływać. Koniec końców........TA Płytka kosi czache!!!! dawno nic mnie tak nie wyluzowało

    OdpowiedzUsuń
  17. mizeria kurwa. singlowe stylo + empire ants to najmocniejsze punkty tej wymiotnej zupy z dupy. 4.0 max.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie za pierwszym razem bardzo zaskoczyło. Wydawało sie ze to już nei to samo że to jakieś lekkie nieporozumienie. Jednak po kazdym z kolei przesłuchaniu płyta zdaje sie być lepsza i lepsza... Macoprawda kilka nudniejszych kawałków, ale z każdym przesłuchaniem uświadamiam sobie że to wszystko to jedna pełna całość. Leci na okrągło. Teraz zdaje się być zajebista i jak najbardziej w stylu gorillaz, stylu któremu nie zależy na komersze.

    Póki co 80 - 90%. Zobaczymy po kilku następnych przełuchaniach ;]

    pozdrawia bober.

    OdpowiedzUsuń
  19. chybawam sie popierdoliło w głowach...słucham wszystkie kawałki. jeszcze pirate mi jakospasuje...isome kind of nature...ale to nie jest dawne gorillaz z lekko mrocznym isentymentalnym klimatem . nazwa została fajna i okładka. plastikowa plaza .

    OdpowiedzUsuń