poniedziałek, 22 czerwca 2009

nigga, please.

zanim zacznę, przedstawię się wam. jestem Bartek Urban i mieszkam w Warszawie, oto moje zdjęcie:

skoro już się znamy, to nie jestem anonimowy. moje internetowe jestestwo nabrało wymiaru rzeczywistego. a więc mogę przejść do rzeczy.

chodzi oczywiście o nowy wyczyn “rapera” Meza. znamy go i kochamy. ale od paru dni kochamy go jeszcze bardziej, ponieważ na super-prestiżowym konkursie premier w Opolu wystąpi z Kasią Skrzynecką z ich super hitem, super hitem, super hitem i jeszcze raz super hitem (do kupienia w sklepach peweksu) – "Opluj.pl"
i skoro nie jestem już anonimowy, to zgodnie z logiką Meza i spółki mam już prawo was zjechać po całości – i taki mam plan. zanim przejdę do meritum, powiem że technicznie ta piosenka jest żałosna pod względem wokalu, cudaczna lirycznie i płaska dźwiękowo – stuprocentowe dno hiphopolo. naprawdę jeszcze wierzysz, drogi Mezo, że tworzysz rap czy też hip-hop? nigga, please. może nie jestem ekspertem, ale umiem rozpoznać chałę.
ale co ważniejsze, sam stałeś się, kochany, ofiarą własnego pomysłu na protest song przeciwko Bogu ducha winnym internautom. “rapujesz” (o zgrozo) o tym, jak to kładziesz lachę na wszystkich anonimowych blogerów i na wszystkie portaliki-sriki typu Pudelek, bo po was cisną – gdybyś kładł na to lachę, to byś nie pisał o tym przeboju do Opola. poza tym, skoro się sprzedałeś (Opole! Jezu Chryste i stu milicjantów!), to licz się z tym, że jako część machiny taniego szołbiznesu będziesz przepuszczany przez magiel zgryźliwych internautów i małomiasteczkowego plotkarstwa pokroju Kozaczka – a licz się z tym po dwukroć, bo twoje drogi przecięły się z ulubienicą szmatławców, Kasią Skrzynecką. oboje myśleliście sobie pewnie, że zrobicie fajny numer, który zamknie mordy wszystkim “zawistnym”? chujnia. wytykacie im to, że internetowa anonimowość ręce im rozbujała – a tu proszę, jestem już nieanonimowy, znacie mnie z imienia, nazwiska, ryj mój widzieliście, jestem mało anonimowy, na prywatne życzenie adres podam – i nadal uważam, że robicie laskę. to strasznie żałosny kawałek, poza tym – od kiedy równanie pseudoraper+kasia skrzynecka+opole=hiphop jest prawdziwe? nigga, please po raz drugi.
zastanówcie się, czemu was zjeżdżają, i czy robią to tylko dlatego, że skoro nikt nie wie, kim są, to robią to po prostu z możliwości.

2 komentarze: